Sitemap

Szybka nawigacja

Po weekendzie spędzonym bez towarzystwa Marnie pojawiła się w poniedziałek po szkole.Pojawiła się z moją wnuczką, która natychmiast się usprawiedliwiła, mówiąc, że ma egzamin. Szczerze mówiąc, część mnie była rozczarowana, że Marnie nie przyszła sama, bo obecność Morgana mogłaby wszystko zepsuć.A przynajmniej tak mi się wydawało. Marnie usiadła przy kuchennym stole i poprosiła mnie o pomoc w odrobieniu pracy domowej z algebry.Zgodziłem się, podchodząc za nią i zaglądając jej przez ramię.Ku mojemu zaskoczeniu, dziś nie miała na sobie stanika, dzięki czemu mogłem zobaczyć te soczyste, szpiczaste piersi zwieńczone nabrzmiałymi sutkami.Wzięła moją rękę i wsunęła ją w dół swojej bluzki. "One potrzebują więcej uwagi niż moja algebra, Grey" - powiedziała z tym swoim złośliwym uśmiechem.W tym samym czasie jej druga ręka była zajęta sięganiem do tyłu i pieszczotami rosnącego wybrzuszenia w moich spodniach.

"Marnie, nie możemy tego robić! Morgan jest w salonie, na miłość boską".Powiedziałem, wyciągając rękę, niechętnie, z jej delikatnej piersi, jednocześnie odsuwając jej dłoń od mojego krocza.

"Ona nie ma nic przeciwko temu" - powiedziała.

"To znaczy, że ona wie? O nas? O tym, co ty i ja robiliśmy w piątek?".Byłam przerażona.Miałam nadzieję, że nikomu nie powie, ale nie byłam też całkowicie zaskoczona.Dzieci w dzisiejszych czasach po prostu nie rozumieją dyskrecji.

"Spokojnie, Grey. Oczywiście, że wie. Jest moją BFF. Nie mamy przed sobą tajemnic. Wie, co z tobą robiłem i co chcę zrobić".

"A ona nie ma z tym problemu?".Pozwoliłem jej włożyć moją rękę z powrotem do bluzki.

"Wręcz przeciwnie. Ona uważa, że jest gorąca!" - powiedziała.Poprosiła mnie, abym usiadł na miejscu obok niej.Tak też uczyniłem.Natychmiast usiadła mi na kolanach twarzą do mnie.Nachyliła się i pocałowała mnie w usta.Moje usta otworzyły się i zassałem jej język.Moje ręce powędrowały do jej piersi, a ona dociskała swoją miednicę do mojego zreformowanego członka.Marnie przerwała pocałunek, ale nie przestawała naciskać na moje kolana. "Opowiedz mi więcej o sobie i Sarze, Grey".

"Onieśmielała większość facetów w jej wieku, ale najwyraźniej nie mnie. Uwielbiała lizać swoją cipkę. Pozwalała mi na to do co najmniej dwóch orgazmów".Marnie nadal się o mnie ocierała, a ja szczegółowo opowiadałem, jak to robię.

"A czy pozwoliła ci się pieprzyć?".zapytała Marnie, rozpinając bluzkę.

"Cóż... Ja... um... nie, nie zrobiła tego. Przynajmniej nie przed naszymi zaręczynami".Nie potrafiłem znaleźć odpowiedzi, wpatrując się w jej piersi.

Marnie uśmiechnęła się, wiedząc, jaki wpływ wywierają na mnie jej nagie piersi.Objęła je obie, szczypiąc swoje wydatne sutki. "Więc, co zrobiłeś, żeby się wyładować?".

"Myślę, że dzisiaj nazywa się to obrzeżami".Odpowiedziałem. "Trochę jak to, co ty robisz ze mną".Obracałem jej sutki między kciukami i palcami wskazującymi. "Robiła tak przez trzy lub cztery dni, aż błagałem ją o uwolnienie. Wtedy głaskała go tak długo, aż tryskałem spermą, gdzie tylko chciała".

"Na przykład gdzie?" - mruczała na moich kolanach, sprawiając, że stałem się twardszy.

"Czasami na jej stopach. Czasami na jej cyckach. Gdziekolwiek chciała. Potem zmyłem to językiem".Pochyliła się do mnie, obejmując pierś.Pomiędzy ssaniami odpowiadałem na jej pytania.

"Czy nie mógłbyś wrócić do domu po randce i się pogłaskać? Odetchnąć z ulgą?".

"Raz to zrobiłem. Ona się dowiedziała. Powiedziała mi, że jeśli zrobię to jeszcze raz, to będzie to ostatni raz, kiedy będę mógł lizać jej cipkę".

Uśmiechając się do mnie, powiedziała: "Czy chciałbyś zjeść moją cipkę? Obiecuję, że nie każę ci czekać tydzień na ulgę".

"Z przyjemnością, Marnie".Odpowiedziałem, podnosząc ją z moich kolan i kładąc na stole, z nogami zwisającymi z krawędzi.Podniosłem jej spódnicę, odsłaniając majtki.Na środku jej krocza znajdowała się ciemna plama.Zdjąłem je z jej bioder, zbliżyłem do nosa i wdychałem jej zapach. "Czy mogę je wziąć?"

"Pod warunkiem, że oddasz mi ostatnią parę".

Uśmiechnąłem się, wkładając je do kieszeni.Zaczynając od jej kolan, całowałem jej uda, zbliżając się do jej nabrzmiałej pożądaniem cipy.Poczułem jej dłonie na mojej głowie, przyciągające mnie bliżej, gdy moje usta spotkały się z jej ustami, a mój język wniknął w jej najbardziej intymne miejsca. "Oooh! To takie miłe uczucie" - mruknęła, rozchylając uda.Objęłam wargami jej łechtaczkę, muskając ją językiem.W odpowiedzi pociągnęła mnie za głowę, wciskając mój nos w przyciętą plątaninę rudych włosów. "Gdybym wiedziała, że zamierzasz to zrobić, ogoliłabym się dziś rano".

"Zawsze zostawiaj mały dowód, że kołnierzyk pasuje do mankietów".Mamrotałem, pocierając nosem o jej cipkę, po czym złożyłem kilka pocałunków na pieska.

"O kurwa, Grey! To takie przyjemne uczucie."

Jęknęła, gdy mój język wwiercił się w jej cipkę, a ja wyssałem trochę jej piżma.Zaczęła kręcić biodrami, maksymalizując kontakt między moją twarzą a jej delikatną, nastoletnią cipą. "Nie przestawaj! Proszę, nie przestawaj!"

Wszystkie kategorie: Tabu