Sitemap

Szybka nawigacja

Scarlett wpatrywała się w lśniące różowe dildo, które miała przypięte do pasa.Pstryknęła palcem i sprawiła, że lekko się odbiła.Kiedy się obracał, czuła, jak w odpowiedzi na ten ruch próbuje poruszyć biodrami.

Czuwała nad May, dopóki jej oddech nie zwolnił.Kiedy była gotowa, spojrzała na twarz Scarlett, by uzyskać wskazówki.

"Myślisz, że jest już gotowa?".Scarlett obserwowała May.Na początku nie było żadnego odzewu.Obserwując jeszcze kilka chwil, Scarlett zobaczyła, że May przełyka gardło.A potem skinęła głową.

"Świetnie,"Scarlett powiedziała z uśmiechem.

Po zrobieniu małego kroku w kierunku May, Scarlett zamachnęła się kutasem w jej twarz.

Biorąc May za ręce, zachęciła ją do wstania.Kutas wbił się w jej pachwinę.Chwyciwszy May za ramiona, Scarlett powoli obróciła ją dookoła, tak by była odwrócona do niej plecami.Jedną ręką otoczyła talię May, a drugą ucisnęła jedno z jej ramion.

May trochę się opierała, ale gdyby opierała się za bardzo, Scarlett przestałaby.Położyła ręce na spłuczce i podparła się.

Scarlett odsunęła się trochę.Spojrzała w dół na kutasa i wycelowała go między nogi May.May napięła się, gdy czubek kutasa przycisnął się do jej ciała.Jej obawy zostały szybko rozwiane, gdy kutas ponownie znalazł się w jej miękkiej cipce.Jedną z niewielu zasad, jakie wyznawała Scarlett, był zakaz uprawiania seksu na pierwszej randce.

Pierwsze pchnięcie było powolne, ponieważ badała kształt ciała May, aby nie zrobić jej krzywdy.Z każdym uderzeniem powoli nabierała rytmu, wbijając się w nią coraz głębiej.

W kabinie było tak mało miejsca, że czuła, jak policzki jej pleców ocierają się o zimne drzwi.Przy każdym uderzeniu trzpień drzwi grzechotał o zamek.

Za każdym razem, gdy Scarlett w nią wchodziła, jej twarz przyciskała się do jeszcze zimniejszych płytek tylnej ściany.

"Ona tak lubi, prawda?".zaczęła Scarlett.

Chwyciła się trochę włosów May, ale uważała, żeby nie ciągnąć ich zbyt mocno.

May zaczęła lekko pojękiwać i pojękiwać, gdy kutas wbijał się w nią.

"Ona lubi być małą, brudną suką".Scarlett nieco przyśpieszyła swoje słowa.Uważała na swój ton, na wypadek gdyby May poczuła się urażona lub gdyby to zraniło jej uczucia.Ale nie było żadnej reakcji.Być może uda jej się posunąć jeszcze dalej.

"Czy lubi być moją małą dziwką?".

Biodra Scarlett uderzyły w pośladki May, a ona podskoczyła do podstawy pleców.

"Tym razem jej wypowiedź zabrzmiała bardziej jak pytanie.

Scarlett dała jej jeszcze kilka głębokich pchnięć.

"Tak,"May krzyknęła z zadowoleniem.

"Powiedz mi, jak bardzo kocha tego kutasa w sobie!".

"Och, ona to uwielbia" - zawołała.

Scarlett przesunęła dłonie z małych pleców May na jej ramiona, by dać jej trochę więcej siły.Pchnięcia stawały się coraz wolniejsze, coraz głębsze i coraz mocniejsze.Odgłos uderzania policzków o biodra stawał się coraz głośniejszy.

"Jak bardzo ją kocha?".

"Ona kocha to bardziej niż prawdziwe thiiiiinnnggg!".Maj płakał.

Scarlett kontynuowała uderzanie May od tyłu.Następnie zatrzymała się na kilka chwil i wsunęła ręce pod May, aby mocno ścisnąć jej zwisające piersi.Przejście między penetracją a pieszczotami sprawiło, że May nie mogła się oderwać.

Mimo że May nic nie mówiła, jej mowa ciała wiele mówiła Scarlett.May poczuła wyraźne drżenie, które zaczęło wstrząsać całym jej ciałem.

Scarlett objęła May w pasie ramionami, żeby ją złapać na to, co za chwilę nastąpi.Mimo że zwolniła, nadal wsuwała kutasa w cipkę May.Uważała, żeby nie wsunąć go do samego końca, po prostu nie znała May na tyle, żeby wiedzieć, jak zareaguje.Ale nie było już czasu.

Nogi May napięły się i podniosła się na palce.Od jakiegoś czasu nie przeżywała orgazmu, a już na pewno nie na stojąco.Kiedy uczucia przepełniały jej ciało, poczuła ulgę, że Scarlett jest przy niej, by ją złapać, gdy wszystko ją przytłoczy.

Tępe ramiona Scarlett były wystarczająco silne, by z łatwością podtrzymywać jej ciało, dopóki nie ogarnęło ją uczucie bezradności.Próba wyjęcia z niej kutasa byłaby złym posunięciem.Jedyne, co mogła zrobić, to czekać, aż ten moment minie.

Pozwoliła May ponownie złapać oddech.Kiedy przez kilka sekund mogła stać na własnych nogach, delikatnie wyciągnęła z niej koguta i posadziła ją z powrotem na swoim miejscu.

Scarlett dostrzegła kropelki potu na czole May.Dała jej trochę czasu dla siebie.May wpatrywała się prosto przed siebie, jakby Scarlett w ogóle tam nie było.W końcu opamiętała się i szukała wskazówek za sobą.

"Chcę ci coś pokazać".Scarlett zaczęła cicho.

Jedną ręką objęła tył głowy May.Ale jej uwaga była już skupiona na plastikowym kutasie.

"Widzisz to?"Scarlett wskazała paznokciami.Nie wskazywała jedynie na kutasa czy pokrywające go soki, ale na maleńkie białe perełki kremu, które się do niego przykleiły.

May wpatrywała się w nich z uwagą.Wiedziała, że mogły one pochodzić tylko z wnętrza jej własnego ciała.

"To..."zaczęła Scarlett. "To jest cenniejsze niż złoto" - wskazała na perły.Dotknęła palcami jednego z nich.Mały kłębek drgał jak galareta.

W sposobie mówienia Scarlett było coś, co urzekło May.

"Nie dzieje się tak z każdą kobietą. I nie dzieje się tak za każdym razem" - wyjaśnia.

Scarlett ostrożnie podniosła paznokciem jeden z małych kleksów.Używając go jak łyżeczki, wsunęła go na brzeg ust i położyła na dolnej wardze.

May patrzyła, jak Scarlett zbiera je językiem.Odrobinę go wychyliła, tak że był w pełni widoczny.Po wyeksponowaniu go jednym szybkim ruchem wessała go do ust.Delektowała się smakiem, obracając w kółko maleńki biały kleks, aż rozpuścił się w jej ślinie.

"Czy kiedykolwiek go skosztowała?" - zapytała cicho.

May potrząsnęła głową.

"W porządku, to zupełnie naturalne".

May spojrzała na nią.

"Ja to zrobiłem. I znam wielu innych ludzi, którzy to zrobili".

Oczy May przeniosły się na zabawkę, która znajdowała się zaledwie kilka centymetrów od jej twarzy.Nie wydając żadnego wyraźnego dźwięku, wciągnęła nosem delikatny oddech i wyczuła zapach.Była tak słodka i seksowna jak mleczna czekolada.

Kładąc dłonie na biodrach Scarlett, by podtrzymać koguta, szukała jednej z pereł.Pochyliła głowę, by móc znaleźć go językiem, i jeszcze raz rozkoszowała się jego zapachem.Następnie, wykonując szybkie okrążenie, zebrał malutki kleks galaretki.

May wessała go do ust.Podobnie jak Scarlett, delektowała się tym.Był słodki i dymny jak mocny miód.Zapach seksu był dla niej czymś dobrze znanym, ale smakowanie go było czymś zupełnie innym.Smak mężczyzny był zupełnie inny niż ten, i nigdzie nie był tak słodki.

Szukała kolejnej perły i zbierała ją językiem.Delektowała się każdym doznaniem smakowym.Po powolnym przełknięciu, które pozwoliło jej poczuć smak, May jeszcze mocniej chwyciła biodra Scarlett.Scarlett czuła, jak obcinane paznokcie May lekko się w nie wbijają.Ale trochę szczypania było przyjemne.

Złożyła wargi i przesunęła usta na główkę kutasa.Scarlett poczuła, jak zęby May zamykają się na zabawce na chwilę, zanim wessała ją do końca.

Scarlett pozwalała May wchodzić tak wolno lub tak głęboko, jak tylko chciała. Jej cipka była tak wyczulona na doznania, że czuła, jak wędrują one przez podstawę strap-on'a do jej oczekującej łechtaczki.Czuła każde muśnięcie języka May, która szukała każdego kęsa swojej śmietanki.Ale to, co pozostało, zniknęło po kilku dotknięciach.Nawet po tym, jak May pozbyła się tego smaku, nie powstrzymało jej to przed chęcią poczucia kutasa w ustach.

"To jest to. Grzeczna dziewczynka."Scarlett zachęcała ją, głaszcząc delikatnie po włosach.

Z każdym pociągnięciem jej palce coraz bardziej wplątywały się we włosy May.Subtelnie Scarlett chwyciła ją obiema rękami i pomogła prowadzić jej głowę w przód i w tył.May miała dość własnego entuzjazmu i przeniosła ręce z bioder Scarlett na jej pośladki.Wbiła paznokcie jeszcze głębiej, ale Scarlett nie miała nic przeciwko temu.

May przycisnęła usta do kutasa, poczuła charakterystyczny smak stalowego pierścienia, który utrzymywał kutasa w miejscu.Scarlett mogła poczuć, jak głęboko go pogładziła.Miękka tkanka z tyłu jej ust przylgnęła do nich jak przyssawka do szyby.

W kabinie panowała cisza, nie licząc odgłosów siorbania i ssania wydawanych przez jej usta i tylną ścianę gardła.Gęsta ślina zaczęła się zbierać i wyciekać z boku jej warg.May starała się jak mogła, aby wessać go z powrotem, ale nie było to łatwe.

Czubek kutasa był tak głęboko w gardle, że prawie nie mogła oddychać.Kiedy zatrzymała się na chwilę, wciągnęła powietrze tak szybko, jak tylko mogła.Była tak energiczna, jakby się topiła i w ostatniej sekundzie życia wynurzyła się, by zaczerpnąć powietrza.

"Spokojnie".Scarlett powiedziała jej, głaszcząc ją lekko po włosach.Ale May nie chciała iść na łatwiznę.

Gdy tylko wyssała kilka głębokich oddechów, zaczęła ponownie zaciskać usta wokół kutasa.May przejechała językiem po całej jego długości, a nawet zwróciła szczególną uwagę na główkę.Widać było, że miała doświadczenie z prawdziwym kutasem, miała o wiele więcej techniki niż inni partnerzy Scarlett.Była nim wręcz zafascynowana.

Kiedy May zatrzymała się na kolejny zestaw oddechów, Scarlett zabrała jej kutasa.Odchyliła głowę May do tyłu i spojrzała na ślinę wokół jej ust.Był tak gęsty, że przylgnął do jej warg i boków ust.Odgłos jej rozpaczliwego oddechu odbijał się echem wokół nich.

May była tak zajęta swoimi ustami, że jej ślina zabarwiła się na biało od drobnych pęcherzyków powietrza.Tak bardzo przypominało to sztuczną spermę, którą Scarlett uwielbiała się bawić.

Wszystkie kategorie: Lesbijka