Sitemap

Szybka nawigacja

Znałem kształt twojej twarzy tak samo dobrze jak swojej,
ale prawdziwy kontakt naznacza nas głębiej niż skóra,
poza ciałem i parą w eter,
uświadomienie sobie, że nigdy nie można się cofnąć
do pięknej osi świata, nie będąc
zawieszony w swojej paraliżującej inercji. Gdy wciąga się w oczy jak rozżarzone oceany,
Pulsujące tetry w tajemniczych, ciemnych wodach,
rozległe, enigmatyczne głębiny pod tak błyszczącą powierzchnią,
miejsce, do którego mogłabym tęsknić, by na zawsze się nim otulić,
ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Gdzie miłość tworzyła się poza ludzkim ciałem,
gdy pozostaje się szczegółowym echem,
pozostały we mnie ślady oderwanych błysków... Tej nocy oglądaliśmy tymczasowe tęcze,
żywe eksplozje na czystym, letnim, nocnym niebie,
Twoja skóra była woltażowa w dotyku,
Pamiętałabym tylko to i twoje usta, które uciskają
ciasno przylega do mnie pośród rozprzestrzeniającej się jasności. Później pamiętałbym o wiele więcej,
ciągnąc w kierunku upiornego połysku piasków
wasza dłoń spleciona jak piękna więź,
nieskończenie syczący, szepczący przypływ, który wyciąga rękę. Zapamiętałbym przystań na twoim łóżku,
Pozostały postrzępione od tak wielu pośpiesznych rozkoszy,
krzywizna nagiego kręgosłupa w pobliżu,
Obserwowałem twoją ciepłą sylwetkę,
Skóra obdarzona gwiazdozbiorem piegów,
słabe światło księżyca wpadające przez zasłony. Włosy pozostawione w lekkich lokach.
z moich zaplątanych w nie rąk,
pasma jak ciemne jedwabne nici
które pachną jaśminem i innymi kwiatami
kiedy byłaś burzą rozpostartą nade mną,
ziemską słodycz, której nie potrafię nazwać
ale, podobnie jak ty, zapamiętali konkretne esencje. Znałem twój kształt tak samo dobrze jak swój własny,
pozostała postać wpatrująca się w okno sypialni
na ciemne, nieruchome ulice przed świtem,
wyparuje, zanim zdążę wypowiedzieć twoje imię,
ten wyryty w szpiku i komórkach,
nitka do oddechu i marzeń. Miejsce, w którym mógłbym tęsknić za tym, by zostać pochłoniętym przez
ale nigdy nie posiadał mapy, nawet gdy
miłość ukształtowana poza ludzkim ciałem,
poza ciałem i eterem. Gdzie pozostajesz szczegółowym duchem,
zdecydowane ślady, które we mnie pozostały.
Wszystkie kategorie: Wiersze miłosne