Sitemap

Szybka nawigacja

Angel przebywała na wakacjach letnich od około sześciu tygodni i był to jej ostatni tydzień.Po przyjeździe na miejsce była zarówno zdenerwowana, jak i podekscytowana, ponieważ było to jej pierwsze lato spędzone z dala od rodziny.Miała nadzieję, że spotka swojego Pana Właściwego, ale jak dotąd nie spotkała, chociaż poznała wspaniałą grupę przyjaciół.

Mimo że w dużych grupach Angel jest czasami bardzo otwarta, nadal była nieśmiała.Miała też duże wątpliwości co do swojego wyglądu.Dla niej samej nie była niczym szczególnym, choć inni nazywali ją olśniewająco piękną.

Angel ma długie czarne włosy, które sięgają jej tuż za ramiona.Jej oczy są turkusowe jak morze w piękny słoneczny dzień, a uśmiech, który rozświetla całą jej twarz, sprawia, że oczy marszczą się w kąciku.Na plaży pojawiła się w pięknym różowym sarongu z flamingiem i białym bikini.Podeszła do wody, wsunęła palec i odskoczyła, bo woda była lodowata.

Poszła w stronę niewielkich głazów i sięgnęła do swojej torby po ręcznik i krem do opalania.Rozłożyła ręcznik, po czym usiadła i nałożyła krem z filtrem przeciwsłonecznym.Kiedy już to zrobiła, włożyła słuchawki do uszu i słuchając muzyki, zamknęła oczy i zrelaksowała się, myśląc o swoim urlopie, mając jednocześnie cichą nadzieję, że Alvin dzisiaj zejdzie.

Alvin był osobą, którą poznała na początku wakacji.Gonił za piłką plażową, którą bawił się z kolegami, a która wylądowała na jej kolanach.On i jego przyjaciele kilka razy zaprosili Angel do siebie, a ona zawsze dobrze się bawiła.Ale to Alvin zawsze sprawiał, że czuła się wyjątkowa i mile widziana.Nie chodzi o to, że inni się nie starali, ale dla niej ich uwaga zawsze wydawała się sztuczna i wymuszona.

Dopiero po chwili usiadła i rozejrzała się dookoła.Na plaży było teraz dużo ludzi, ale nikogo nie rozpoznała.Siedziała więc i patrzyła, jak mewy i pelikany gonią się nawzajem.Wtedy zauważyła, że na jej ręcznik pada cień zza pleców.

Odwróciła się w ich stronę i powiedziała: "Witaj Sexy, jak się masz?".

"Jestem na wysokości" - powiedziała, wywołując śmiech u obojga.

"Czy chciałabyś popływać?".Przytaknęła, a on wyciągnął rękę i pomógł jej wstać.

Podeszli do brzegu i weszli do wody.Gdy tylko znalazła się wystarczająco głęboko, wskoczyła do wody i przepłynęła kawałek, zanim wstała.Chłodna woda sprawiła, że jej oliwkowa skóra lśniła w słońcu, a ona czuła się bardzo odświeżona.Nie zdawała sobie jednak sprawy, że jej piękny stanik od bikini stał się prześwitujący, a Alvin i inni chłopcy na plaży cieszyli się z tego niespodziewanego, ale mile widzianego widoku. Pływali dalej i pluskali się w wodzie, aż w końcu głód wziął górę i razem udali się do pobliskiej restauracji z rybami i frytkami.Weszli do środka, złożyli zamówienie i zaczekali, aż będzie gotowe, po czym wyszli na zewnątrz i usiedli na skałach. Usiedli obok siebie, rozkładając jedzenie na skale przed sobą.Oboje prowadzili pogawędki, jedząc i obserwując mewy, które przyleciały, aby się do nich przyłączyć.

Po zakończeniu pracy wrzucili papier do pobliskiego kosza.Spojrzała na niego, a jego beztroski uśmiech zniknął, wyglądał na zaniepokojonego.

Zaniepokojona zapytała. "Co ci chodzi po głowie, Alvin?".

Cicho odpowiedział: "Umm, Aniołku... dziś wieczorem jest ognisko. Czy chciałabyś pójść ze mną?".

"Tak, bardzo bym chciała" - szepcze, patrząc mu w oczy.

Gdy wracali na plażę, Angel myślała o tym, jak ekscytujący będzie ten wieczór, bo spędzi go z Alvinem, a nie sama w pokoju hotelowym. Byli mniej więcej w połowie drogi powrotnej, gdy wyciągnął rękę i owinął palce wokół jej palców, a ona przysunęła się bliżej niego.Idąc dalej, słyszeli coraz głośniejszą muzykę i śmiech innych ludzi.Jednak ona miała oczy tylko dla niego.

Angel nigdy wcześniej nie czuł się w ten sposób, ale czy była to miłość, czy pożądanie?W tej chwili było jej to obojętne, ponieważ była zbyt pochłonięta magią jego towarzystwa i nie chciała, by cokolwiek zepsuło ten nastrój.

Spojrzeli na siebie, a Alvin poprowadził ją na prowizoryczny parkiet i objął ją ramionami.Wkrótce kołysali się w rytm muzyki w odległości zaledwie kilku metrów od ryczącego ogniska.

Na początku zachowywali między sobą niewielki odstęp, ale powoli i stopniowo zbliżali się do siebie, ocierając się o siebie.Przesunął się za nią, objął ją w pasie i przyciągnął do siebie.Jego palce przesuwają się po jej talii, dotykając nagiej skóry, która pod jego dotykiem mrowi.

Była całkowicie pod jego urokiem, gdy odwróciła się do niego twarzą i zaczęła składać delikatne pocałunki wzdłuż linii jego szczęki, podczas gdy on ocierał się o nią.Pomiędzy pocałunkami patrzy mu w oczy.Dopiero wtedy ich usta wreszcie się spotkały.Ale zanim namiętność i pożądanie całkowicie wzięły górę.Prowadzi ją z parkietu i wraca do miejsca, w którym wcześniej ją znalazł.

Wszystkie kategorie: Miłosne historie