Sitemap

Szybka nawigacja

Zakopałem moją miłość głęboko
w trumnie, nie mogłam utrzymać Przez dzień lub dwa delikatnie płakałem,
płacząc cicho, pewna, że pęknie mi serce Otarłam łzy, plamiąc filigranową koronkę Chodziłem po błotnistym brzegu rzeki,
szukając przyrzeczenia, którego można dotrzymać,
Coś, co przypomina mi o moich młodzieńczych przekonaniach Wszystko, co znalazłem, to gnicie
wszystko jest tak zrobione, że zanika, Zamieniać się w popiół wraz z upływem dnia.
Wszystkie kategorie: Wiersze miłosne