Sitemap

Szybka nawigacja

Piątkowe wieczory w sex clubie, mecze hokeja z Jackiem, sporadyczne jednonocne przygody z Jeanne - to była ekscytująca zima.Tygodnie mijały.

W lutym Jeanne wdała się w przelotny flirt z mężczyzną, którego poznała w kawiarni na pierwszym piętrze budynku, w którym pracuje.Adwokat, miał na imię Nate.Nate był żonaty, Jeanne wolała żonatych mężczyzn.Trzykrotnie odwiedził ją w domu.Wszystkie trzy razy Jeanne zabawiała go w swoim buduarze, podczas gdy ja oglądałem telewizję w sąsiednim pokoju.Dla zdeklarowanego rogacza oglądanie telewizji, podczas gdy inny mężczyzna pieprzy twoją żonę w sąsiednim pokoju, to erotyczna nirwana.

Ich czwarta randka zakończyła się nagle.Nate zabrał Jeanne na kolację.Godzinę po wyjściu z domu zadzwoniła do mnie i poprosiła, żebym po nią przyjechał.

Pospieszyłem się do restauracji.Gdy tylko znalazła się w samochodzie, zapytałem: "Co się stało?".

"Stał się zaborczy".Jeanne wpatrywała się w okno samochodu, unikając kontaktu wzrokowego ze mną.

"Co chcesz przez to powiedzieć?".

"Powiedział mi, że nie chce, abym uprawiała seks z kimkolwiek innym niż on".

"Naprawdę?"

"To było ultimatum, które obejmowało także ciebie".

"Wnioskuję, że nie zareagowałeś przychylnie".

Jeanne spojrzała na mnie, przewróciła oczami i powiedziała: "Czy masz jakieś wątpliwości?".

"Nie, w ogóle nie".

"Michael".

"Tak Jeanne".

"Kiedy wrócimy do domu, możemy usiąść na kanapie i się przytulić".

"Oczywiście, bardzo bym się z tego cieszył".

"Kocham cię".

"Wiem, że tak, ja też cię kocham".

"Nate to dupek. Czuję się trochę głupio".

"Dlaczego?"

"Nie widziałem tego".

"Nie szukałaś tego. Masz zamiłowanie do dominujących mężczyzn. Niektórzy z nich okazują się być dupkami. Obie źle oceniłyśmy tego faceta w ostatnią noc sylwestrową w San Antonio".

Jeanne uśmiechnęła się. "Był wielkim dupkiem".

"Tak, był i przetrwaliśmy go".

"Tak, to prawda".Jeanne uśmiechnęła się. "Przetrwaliśmy go. Podoba mi się to. Dajesz mi siłę".

"A Ty dajesz mi siłę".

"Nawet wtedy, gdy pozwalam innym mężczyznom mnie pieprzyć?".

"Nawet wtedy. W miłości nie chodzi o seks. Fundamentem miłości jest zaufanie, współpraca i zrozumienie. Jeanne, jesteśmy zespołem. Od lat jesteśmy zespołem. To, że teraz od czasu do czasu pozwalasz się pieprzyć innym mężczyznom, nie ma nic wspólnego z naszą więzią".

"Nauczyłeś się tego od Amy i Mel, prawda?".

"Najpierw próbowałeś mi to wytłumaczyć".

"Skrzywdziłem cię. Nie chciałem tego zrobić, ale wiem, że tak było. To sprawiło, że trudno było ci słuchać wszystkiego, co mówiłem. Musiałeś to usłyszeć od Amy i Mel".

"Spotkanie z nimi to był łut szczęścia".

"Dla nas obojga".Jeanne milczała.Po chwili powiedziała: "Czuję, że są moimi najlepszymi przyjaciółmi, ale nigdy ich nie spotkałam, nie osobiście".

"W końcu ich poznasz. Może następnego lata wybierzemy się na wycieczkę do Tucson".

"Czy latem w Tucson nie robi się naprawdę gorąco?".

Uśmiechnąłem się. "Tak, myślę, że tak, ale Amy i Mel wydają się dobrze sobie z tym radzić".

"Może uda nam się ich namówić, żeby tu przyszli".

"To jest możliwe. Możemy ich zaprosić przy następnej rozmowie".

"Bardzo chętnie".

Przez kilka następnych tygodni życie wróciło do łatwej rutyny.Rano w pierwszy wtorek marca to się zmieniło.Właśnie przyszedłem do pracy.To był czas podatków, byliśmy zajęci.Otwierałem właśnie pierwszą teczkę, nad którą zamierzałem pracować tego dnia, kiedy do mojego biura wpadła Ruth.Spojrzałem na nią.Wpatrywała się we mnie.

Natychmiast zorientowałem się, że coś jest nie tak, i zapytałem: "Co to jest?".

Ruth powiedziała: "Właśnie dzwoniła Jeanne. Mąż Abby, Luther, miał atak serca".

"Czy on jest? Czy wszystko z nim w porządku?"

Ruth potrząsnęła głową. "Nie, on nie żył, kiedy przyjechali sanitariusze".

"Gdzie?"

"Był w swoim mieszkaniu w centrum miasta ze swoimi dwiema prostytutkami".

Wstałem. "Muszę znaleźć Jeanne i Abby".

"Dzwonili ze szpitala. Kazali mi przekazać, że jadą do twojego domu".

"Lepiej wrócę do domu".

Ruth przytaknęła. "Abby i Jeanne potrzebują cię w tej chwili. Upewnię się, że tutaj wszystko jest pod kontrolą, a potem chciałabym pojechać także do twojego domu".

"Myślę, że to byłoby dobre".

Droga do domu zajęła mi dwadzieścia minut.Mercedes Benz Abby stał zaparkowany na naszym podjeździe.Zaparkowałem obok Benza i pospieszyłem do środka.Abby i Jeanne siedziały razem na kanapie w salonie.Jeanne objęła Abby ramieniem.Abby płakała.

Cichym głosem powiedziałam: "Jeanne, Abby, jestem tutaj".

Oboje się odwrócili.Kiedy mnie zobaczyli, uśmiechnęli się.Usiadłem na tym samym krześle, które zajmowałem, gdy oglądałem Jeanne z Jackiem, ale to było coś innego.Rozmawialiśmy we trójkę.Godzinę później dołączyła do nas Ruth, a potem rozmawialiśmy we czwórkę.W połowie popołudnia dołączył do nas David.Matt przybył pół godziny po Davidzie.O 5:30 przyjechali Mark, Bobby i Thomas James.Rhonda i Robbie przybyli na miejsce wkrótce po Marku, Bobbym i Thomasie.To nie była impreza seksualna.Było to spotkanie wspierające bliskiego przyjaciela.

Pogrzeb odbył się w piątek.W spotkaniu uczestniczyli burmistrz, gubernator, obaj senatorowie, kilku przedstawicieli władz oraz wielu innych liderów społecznych i biznesowych.Po nabożeństwie i pogrzebie odbyło się przyjęcie w Kensington Grill.Wszyscy przez cały czas przebywaliśmy z Abby.Janelle i Ruby, dwie prostytutki Luthera, również dołączyły do nas podczas nabożeństwa i przyjęcia.

Przez cały ten czas Abby mieszkała w naszym domu.Rano po pogrzebie do naszych drzwi zawitał szeryf.Wręczył Abby nakaz opuszczenia rezydencji w ciągu trzydziestu dni.Abby wyszła w ciągu dwóch dni.

Przeniosła swoje rzeczy do kamienicy, którą zapewnił jej Luter, ale nigdy tam nie spała.Nadal u nas mieszkała.

W pierwszy poniedziałek kwietnia Jeanne, Abby i ja jadłyśmy śniadanie.Był to szczyt sezonu podatkowego.Spieszyłem się do biura.Kiedy kończyłem kawę, Jeanne zapytała: "Michael, czy byłoby w porządku, gdyby Abby sprzedała swój dom i oficjalnie zamieszkała z nami?".

Uśmiechając się, odpowiedziałem: "Nie wiem, co ci zajęło tyle czasu. Spodziewałem się tego pytania od śmierci Lutra".

"Czy wszystko w porządku?"Jeanne patrzyła na mnie z niepokojem.

Zerknąłem na Abby.Wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi oczami i z nadzieją.Mrugnąłem do niej i powiedziałem: "Oczywiście, że tak".

Obie kobiety podskoczyły i przytuliły się do mnie.Nasz seks tej nocy był jeszcze bardziej przepełniony miłością niż zwykle.

Tydzień później do miasta zawitał ciepły front.Temperatura w ciągu dnia osiągnęła 75 stopni, ale co ważniejsze, temperatura w nocy utrzymywała się w górnych 50 stopniach.Seks na parkingu u Brady'ego był znowu w sezonie.W czwartek wieczorem po raz pierwszy spotkałem się z Jeanne i Abby u Brady'ego.Dołączyli do nas Rhonda, Robbie, Ruth i David.

David, Robbie i ja siedzieliśmy przy barze i patrzyliśmy, jak nasze żony podrywają obcych mężczyzn.Flirtowali i tańczyli.Po tańcu każda para przeniosła się do swojej tylnej kabiny, gdzie flirtowali, a potem się pocałowali.Patrzenie, jak Jeanne flirtuje i całuje się z mężczyzną, którego dopiero co poznała, było dla mnie niewiarygodnie podniecające, ale potem było jeszcze bardziej podniecające.Wstali.Wieczorny kochanek mojej żony objął ją w pasie.Gdy prowadził ją do tylnych drzwi baru, jego ręka zsunęła się na plecy Jeanne.Nie podjęła żadnej próby odsunięcia jego ręki, a zanim doszli do drzwi, jego ręka znalazła się pod krótką spódniczką mojej żony.Kiedy wyobraziłam sobie, jak wsuwa palce między uda Jeanne i pociera jej mokrą cipkę, moje podniecenie osiągnęło nowy poziom.

Kiedy nasze żony wróciły do baru, wszyscy zgodziliśmy się, że będzie to regularne czwartkowe wydarzenie, a potem powiedzieliśmy sobie dobranoc.

Jeanne przyjechała z Abby prosto z pracy.Abby pojechała swoim Mercedesem do domu, a Jeanne pojechała ze mną moim Escape'em.Kiedy wyjeżdżaliśmy z parkingu baru, zapytałem Jeanne: "Fajny był?".

Spojrzała na mnie z zaskoczonym wyrazem twarzy.Zdając sobie sprawę, że zadałam głupie pytanie, odpowiedziałam: "Tak, oczywiście, że był zabawny. Chciałam tylko..."

Sięgając po mnie, Jeanne położyła mi rękę na udzie i powiedziała: "Nie, Michael, zadałeś uczciwe pytanie. Właściwie jest mi wstyd, że musiałeś je zadać. Chcesz szczegółów. Jako twoja gorąca żona mam obowiązek powiedzieć ci wszystko, jak tylko wsiądziemy do samochodu".

Wzruszyłem ramionami.

Jeanne pochyliła się, pocałowała mnie w policzek i powiedziała: "Tak, Barry, tak miał na imię, był fajny. Miał ładnego kutasa. Nie był ogromny, ale był naprawdę sztywny i miał bardzo erotyczną krzywiznę".

"Lubisz facetów, których kutasy w stanie wzwodu są zakrzywione ku górze".

Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale naprawdę tak jest".

"Nie musisz tego tłumaczyć i myślę, że to jest gorące".

Jeanne zachichotała. "Naprawdę jesteś wspaniałym mężem".

"Co się stało, gdy dotarłeś do samochodu Barry'ego?".

"Miał samochód marki Honda Pilot. Tylne siedzenie było już opuszczone. Dla wygody rozłożono kołdrę. Jak tylko znaleźliśmy się w środku, zaczęliśmy się całować. Michael, uwielbiam całować się z facetami. Zawsze to robiłam, nawet w liceum".

"Chyba zawsze w głębi serca byłaś dziwką".

"Myślę, że to prawda".

"Ok, więc całowałaś się z Barrym na tylnym siedzeniu jego Hondy Pilot. Co się stało potem?"

Jeanne roześmiała się. "Uwielbiasz o tym słuchać, prawda?".

Uśmiechnąłem się do niej. "Prawie tak bardzo, jak ty uwielbiasz to robić".

Jeanne powiedziała: "Touche".A potem, wciąż się śmiejąc, kontynuowała. "Kiedy się całowaliśmy, naprawdę się staraliśmy. Barry wpychał mi swój język do gardła".

"Czy to ci się podobało?"

"O tak, ale ja naprawdę chciałam mieć jego kutasa w ustach".

"Prawdziwa dziwka".

"Cholerna racja. W każdym razie, kiedy się całowaliśmy, Barry rozpiął mi bluzkę i zaczął bawić się jedną ręką moimi cyckami, a drugą wsunął mi pod spódnicę".

"Jeśli dobrze pamiętam, kiedy wychodziłaś z baru, tylko jeden z guzików twojej bluzki był zapięty".

"Nie wierzę w to, żeby facet musiał się zbytnio wysilać".

Chichocząc, powiedziałam: "Dobra, więc całujesz się z Barrym. On jedną ręką bawi się twoimi cyckami, a drugą pieści twoją cipkę".

"Yup!"

"Co robiłeś?".

"A jak myślisz, co ja robiłem?".

"Mam całkiem dobre przypuszczenie".

"Myślę, że chyba masz rację".

"Powiedz mi".

"Odpięłam mu pasek, rozpięłam spodnie i wyciągnęłam jego kutasa. Był naprawdę twardy. Martwiłam się, że dojdzie do siebie, zanim zdążę go possać".

"Ale nie zrobił tego, przynajmniej nie od razu".

"Właściwie okazało się, że ma doskonałą kontrolę. Ssałam go przez, nie wiem dokładnie, jak długo. Trudno jest mi śledzić czas, kiedy oddaję głowę, ale pewnie dwadzieścia minut albo więcej."

Uśmiechnąłem się. "Lubisz dawać głowę, prawda?".

Jeanne roześmiała się. "Naprawdę."

Kiedy dotarliśmy do domu, Abby już tam była.Zrobiliśmy szybką kolację, po czym udaliśmy się do sypialni, gdzie bawiliśmy się we trójkę aż do wyczerpania.

W ciągu następnych kilku tygodni ciepła pogoda stopniowo pokonywała ostatnie ślady zimy.Do pierwszego maja zniknęły ostatnie zaspy śniegu, trawa zmieniła kolor z jasnobrązowego na zielony, a na drzewach wszędzie pojawiły się liście.

Piątkowy sex club wciąż działał prężnie.Dwa razy w tygodniu jeździliśmy do Brady'ego, Jack przychodził oglądać rozgrywki ligi hokejowej, a Jeanne i Abby umawiały się na randki co najmniej raz w tygodniu.Życie było ekscytujące.

W sobotę przed Dniem Pamięci życie stało się jeszcze bardziej ekscytujące.Maureen zadzwoniła.Spędzała weekend z Ginger, Scotty'm i swoim najnowszym chłopakiem, Dennisem.Cała czwórka postanowiła uciec tego lata na kilka tygodni od upałów Florydy i zastanawiali się, czy mogliby nas odwiedzić w dniu 4 lipca.Abby, Jeanne i ja byliśmy podekscytowani i natychmiast wysłaliśmy zaproszenie.

Gdy tylko skończyłyśmy rozmawiać z Maureen, Jeanne spojrzała na mnie i powiedziała: "Myślę, że powinnyśmy spróbować zorganizować naprawdę duże obchody Czwartego Lipca".

"Czy sugerujesz, abyśmy zaprosili dodatkowych gości?".

Jeanne skinęła głową i powiedziała: "Lato w Tucson też jest gorące. Micheal, musimy spróbować. Bardzo chcę ich poznać".

Abby odpowiedziała: "Ja też i chcę poznać Paula".

"Nie będę się z tobą kłócił. Chcę się z nimi zobaczyć tak samo jak wy. Zadzwońmy do nich".

Jeanne odpowiedziała: "Właśnie teraz?".

"Dlaczego nie? Jest sobota po południu".

"Ale w Tucson jest dwie godziny wcześniej. Może nadal zabawiają mężczyzn w domku".

"Oznacza to, że jeden z nich musi być w domu jako obserwator".

"Zgadza się, przez pewien czas byłeś strażnikiem w firmie zajmującej się prostytucją".Abby uśmiechnęła się do mnie.

Odwzajemniając uśmiech, powiedziałem: "Tak i było to honorowe przedsięwzięcie".

Kiwnąwszy głową, Abby powiedziała: "Zawsze będę miała dług wdzięczności wobec Janelle i Ruby. Tak dobrze opiekowały się Lutherem w jego ostatnich latach życia".

Powiedziałem: "Prostytucja musi być zalegalizowana, aby można było ją licencjonować, kontrolować i nadzorować".

Abby westchnęła. "Tak, to prawda".

Obok nas Jeanne trzymała w ręku jeden z naszych telefonów. "Możecie spędzić resztę dnia, dyskutując o rozwiązaniach problemów świata. Ja zadzwonię do Amy i Mel".

"Myślę, że to bardzo dobry pomysł".

Obok mnie przytaknęła Abby. "Ja też."

Jeanne wpisała numer telefonu.Głośnik został włączony.Usłyszeliśmy, że dzwoni ich telefon.Po chwili Mel odpowiedziała. "Cześć, czy to Michael, Jeanne czy Abby?".

Jeanne powiedziała: "To jest nas troje".

"Hej Amy, Michael, Jeanne i Abby rozmawiają przez telefon".

Amy odpowiedziała: "Mel, zaraz tam będę. Muszę się tylko wysuszyć, założyć szorty i koszulkę".

Mel powiedziała do nas: "Amy zabawiała dziś po południu Harmona Conrada. To słodki facet po siedemdziesiątce, który bardzo dobrze płaci, ale ma fetysz lizania. Kiedy imprezuje z jedną z nas, chce, żebyśmy były bardzo spocone, żeby mógł nas wyczyścić językiem".

Jeanne powiedziała: "Ojej".

Abby zapytała: "Czy on cię wszędzie liże?".

Mel zachichotała. "O tak, wszędzie".

Abby powiedziała: "Widzę, że to może być zabawne, ale rozumiem, że prysznic po imprezie byłby niezbędny".

Wciąż chichocząc, Mel powiedziała: "To jest zabawne i łatwe".

Wzruszyłem ramionami: "Po siedemdziesiątce widzę siebie rozwijającego ten fetysz".

Jeanne powiedziała: "Jeśli to zrobisz, będziesz zatrudniał prostytutki".

"Nie, nie zrobi tego. Kiedy Michael będzie miał siedemdziesiąt lat, będzie mógł mnie lizać, kiedy tylko zechce, gdziekolwiek zechce, i mam na myśli gdziekolwiek".Abby uśmiechnęła się do mnie. "Do diabła, już sam ten pomysł mnie nakręca. Myślę, że po zakończeniu tej rozmowy telefonicznej powinnyśmy udać się do sypialni, aby poeksperymentować z lizaniem przed siedemdziesiątką. Jeanne, ty też możesz przyjść, ale ostrzegam cię, że prawdopodobnie będziesz lizana przez nas obie".

Skwapliwie przytaknąłem.Abby, Jeanne i Mel roześmiały się.

"Nie wierzę w to! Mel kochanie, zostawiam cię samą na dziesięć minut, a kiedy wracam, widzę cię w trakcie długiej rozmowy telefonicznej z naszymi najlepszymi przyjaciółmi, którzy dyskutują o fetyszu lizania klientów".To była Amy.Zachichotała.

Jeanne powiedziała: "Cześć Amy".

"Cześć Jeanne. Cześć Micheal. Cześć Abby.

Na koncercie Abby i ja powiedziałyśmy: "Cześć Amy".

"Niezależnie od tego, co powiedziała ci moja dziewczyna, Harmon jest słodkim starszym panem, a jedyną prawdziwą wadą jego fetyszu lizania jest to, że czasem łaskocze".

Mel odpowiedziała: "Tak, zwłaszcza gdy robi mi palce u nóg i pachy".

Wciąż chichocząc Amy powiedziała: "Ale nie sprzeciwiasz się, kiedy on robi ci dobrze w tyłek".

"Nie, muszę przyznać, że są chwile, kiedy potrafi być bardzo stymulujący".

"Bądź szczera, zawsze dochodzisz, kiedy on robi ci cipkę i tyłek.

"Jestem dziewczyną z Chicago. Wszyscy wiedzą, że dziewczyny z Chicago łatwo dochodzą. Do diabła, większość z nas spuszcza się, gdy "L" nagle się zatrzyma".

Śmiejąc się, Jeanne powiedziała: "Musimy być przez chwilę poważni".

Amy zapytała: "Czy coś się stało?".

Odpowiedziałem: "Nie, wcale nie. Maureen właśnie dzwoniła".

"Jak ona się czuje?".zapytała Mel.

Jeanne powiedziała: "Świetnie sobie radzi. Ma nowego chłopaka".

"Odkąd się rozwiodła, ta dziewczyna ma tylu chłopaków, ilu niektóre dziewczyny mają lakier do paznokci".

Amy powiedziała: "Mel, nie osądzaj".

"Nie oceniam, tylko wskazuję na pewien fakt".

"Myślę, że lubi różnorodność. Nikt z nas nie może jej za to krytykować".

Mel powiedział: "Jeanne, masz całkowitą rację. Wszyscy, nawet Michael, polubiliśmy trochę urozmaicenia".

Wszystkie kategorie: Cuckold